Kościana Murarka

Béatrice Maunet straciła światło i imię w kościanych korytarzach paryskich katakumb po tym, gdy odnalazła rozkładające się szczątki swego syna. Kobieta przepłynęła Atlantyk, by dotrzeć do Luizjany, gdzie miała nadzieję uwolnić się od wyrzutów sumienia i ponownie usłyszeć głos swojego dziecka.