Wieśniak
William Moses, dumny właściciel fermy drobiu, z pewnością nie jest tchórzem. Łowcy po raz pierwszy natknęli się na niego, gdy uzbrojony po zęby ukrywał się na farmie. Już wtedy niezwykle długo opierał się Rzeźbiarzowi, więc z miejsca dołączył do polowania. Nie wiadomo, czy powodem jego decyzji była skrajna głupota, czy czysty upór.